PONAD 3 TONY ŚNIĘTYCH RYB W KANALE GLIWICKIM. EWA STERNAL: KANAŁ JEST REGULARNIE ZATRUWANY
Sytuacja na Kanale Gliwickim robi się coraz poważniejsza. Z wody wyłowiono już ponad 3 tony śniętych ryb, a służby próbują ograniczyć rozwój złotej algi i ochronić przed zagrożeniem Dzierżno Duże.
Według Ewy Sternal z Mariny Gliwice problem jest znacznie głębszy niż sam zakwit złotej algi. Od dłuższego czasu alarmuje ona o zanieczyszczaniu Kanału Gliwickiego i wskazuje, że to warunki panujące w wodzie, w tym trafiające do niej zanieczyszczenia, tworzą środowisko sprzyjające takim katastrofom. W swoich publicznych wypowiedziach mówi wprost, że „Kanał Gliwicki jest regularnie zatruwany”.
Sternal zwraca również uwagę na Kłodnicę i system połączeń wodnych w rejonie Kanału. Jej zdaniem nie można przedstawiać obecnego kryzysu wyłącznie jako naturalnego pojawienia się złotej algi, trzeba przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie, co trafia do wody i skąd biorą się warunki umożliwiające jej masowy rozwój.
Faktem jest, że sytuacja jest bardzo poważna. W ostatnich dniach zamknięto śluzy Łabędy i Dzierżno, a woda w Kłodnicy zmieniła kolor i pojawił się nieprzyjemny zapach.
Ponad 3 tony martwych ryb to już nie pojedynczy incydent. Teraz najważniejsze pytanie brzmi: co dokładnie doprowadziło do kolejnej katastrofy i czy zostanie ustalone, kto odpowiada za zanieczyszczenia trafiające do Kanału Gliwickiego?
fot: Ewa Sternal