Fakty po sesji absolutoryjnej w Gliwicach. Co naprawdę wydarzyło się podczas obrad?
Wokół ostatniej sesji Rady Miasta Gliwice pojawiło się wiele komentarzy i sprzecznych interpretacji. Warto więc uporządkować najważniejsze fakty wynikające z przebiegu obrad i wyników głosowań.
1. Prezydent Gliwic nie otrzymała absolutorium
Podczas głosowania nad absolutorium dla Prezydent Miasta Katarzyny Kuczyńskiej-Budki uchwała nie uzyskała wymaganej bezwzględnej większości głosów.
Oznacza to, że Prezydent Miasta nie otrzymała absolutorium za wykonanie budżetu. Jednocześnie nie została podjęta uchwała o nieudzieleniu absolutorium. Wynik 12:12 jest sytuacją bardzo nietypową, bo w praktyce oznacza polityczny i proceduralny remis.
W praktyce wynik ten nie stanowi podstawy do automatycznego wszczęcia procedury referendum w sprawie odwołania Prezydent Miasta. Ewentualne referendum wymagałoby podjęcia odrębnej uchwały przez Radę Miasta większością co najmniej 3/5 ustawowego składu rady, w głosowaniu imiennym.
2. Nie procedowano zmian MPZP dla terenów przy Sikorniku
Rada Miasta nie zajmowała się projektem uchwały dotyczącym zmiany Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla terenów przy Sikorniku, ponieważ punkt ten nie został wprowadzony do porządku obrad.
Większość radnych opowiedziała się przeciw rozszerzeniu porządku sesji o ten punkt. W trakcie dyskusji wskazywano m.in. na wątpliwości dotyczące ponownego procedowania projektu, który wcześniej był już przedmiotem głosowania Rady Miasta.
3. Rada przyjęła apel dotyczący Sikornika
Podczas sesji przyjęty został również apel skierowany do Prezydent Miasta dotyczący dalszych prac nad zagospodarowaniem terenów w rejonie Sikornika.
W apelu radni zwrócili się o prowadzenie spokojnych i merytorycznych prac nad przyszłym kształtem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz o rzetelne informowanie mieszkańców o możliwych kierunkach zagospodarowania tego obszaru.
Fakty zamiast emocji
Niezależnie od ocen politycznych warto pamiętać, że ostateczne rozstrzygnięcia wynikają z uchwał i wyników głosowań, a nie z interpretacji pojawiających się w mediach społecznościowych. Dlatego zachęcamy mieszkańców do samodzielnego zapoznawania się z dokumentami i przebiegiem obrad Rady Miasta.