Ładowanie

TERAZ:

Barbara Dziuk komentuje akcję CBA w Tarnowskich Górach: musimy dać odpór i nie dać się zastraszać

Tarnowskie Góry UM Barbara Dziuk

16 grudnia CBA przeprowadziło akcję na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Gliwicach i przeszukało Urząd Miejski w Tarnowskich Górach oraz mieszkania pracowników. Chodzi o powołanie byłej posłanki PiS-u do Rady Nadzorczej TOSIR-u. To dalszy ciąg sprawy, która przed kilkoma tygodniami została zgłoszona przez jednego z radnych miasta. Teraz głos zabrała radna powiatowa Barbara Dziuk.

Przypominamy. W czerwcu bieżącego roku Barbara Dziuk została powołana do Rady Nadzorczej Tarnogórskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przez burmistrza miasta Arkadiusza Czecha. Problem polegał na tym, że mąż byłej posłanki – Jerzy Dziuk – zasiada w Radzie Miejskiej Tarnowskich Gór. Zatem w świetle ustawy o samorządzie gminnym art. 24f, wybór ten był nielegalny. Zapis ustawy mówi:

Radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności (…).

Wójtowie, radni, małżonkowie wójtów, zastępców wójtów, radnych (…) nie mogą być członkami władz zarządzających lub kontrolnych i rewizyjnych ani pełnomocnikami spółek handlowych z udziałem gminnych osób prawnych lub przedsiębiorców, w których uczestniczą takie osoby. Wybór lub powołanie tych osób na te funkcje są z mocy prawa nieważne.

Sprawa została zgłoszona przez radnego miasta Krzysztofa Bergiera. Gdy temat zrobił się głośny, burmistrz miasta tłumaczył, że zaszła pomyłka, a Barbara Dziuk nie miała możliwości wpłynąć na żadną z kluczowych kwestii dla TOSIR-u. Ponadto stwierdził, że była posłanka zwróciła pobrane diety. Taka formalna pomyłka nie powinna mieć jednak miejsca. „Stosowana w zarządzanym przeze mnie urzędzie procedura weryfikacji kandydata do rady nadzorczej spółki nie wychwyciła wprowadzonych do ustawy o samorządzie gminnym zmian; stało się tak po raz pierwszy i nie może się już to powtórzyć. Nie bagatelizuję tej omyłki„- przyznał wtedy Arkadiusz Czech.

Teraz sprawa wraca, bo do mieszkań urzędników weszło CBA

16 grudnia na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Gliwicach CBA weszło do Urzędu Miejskiego w Tarnowskich Górach oraz do mieszkań niektórych pracowników. W trakcie zabezpieczono urządzenia elektroniczne i dokumenty, które mogą mieć istotne znaczenie dla sprawy. Do zaistniałej sytuacji natychmiast odniósł się burmistrz miasta.

Dzień przed sesją budżetową, tydzień przed świętami. Nasze domy, w których z samego rana były nasze rodziny. Tymczasem nakaz przekazania kopii dokumentów, telefonów można było nam przesłać. Można też było zadzwonić – prokurator ma przecież mój numer telefonu, sam mu go dałem – napisał wtedy na swoim Facebooku Arkadiusz Czech

Teraz do sprawy odniosła się Barbara Dziuk w zamieszczonym na swoim profilu na Facebook’u filmie.

Złożyłam z mężem zażalenie na sytuację, która miała miejsce 16 grudnia 2025 roku, kiedy to służby CBA wkroczyły do naszego mieszkania o godzinie 6:00. Wykonywali swoje czynności, ale tak naprawdę cały problem został już wyjaśniony w okresie letnim. (…) Tak naprawdę nic się nie zdarzyłoprzyznała radna powiatowa.

Dalej Barbara Dziuk mówi, że posiada stosowne kwalifikacje, aby móc zasiadać w radach nadzorczych. W związku z powyższym musimy naprawdę dać odpór tego typu działaniom i nie dać się zastraszać. Ta sytuacja ma wymiar stricte polityczny – dodaje radna.

Rezerwat w Tarnowskich Górach też jest kością niezgody

W Tarnowskich Górach powracających tematów jest więcej. Od kilku dni trwają konsultacje społeczne dotyczące ewentualnego powstania rezerwatu w Parku Repeckim. Barbara Dziuk już wcześniej angażowała się w sprawę. Jako radna powiatu stworzyła uchwałę intencyjną, którą wyrażono sprzeciw wobec planowanemu rezerwatowi.

W Tarnowskich Górach ma powstać rezerwat, a my mamy żyć jak w skansenie? To są jakieś absurdy. (…) To nasi przodkowie zbudowali ten piękny park w reptach, a kuracjusze GCR korzystają z tego dobrodziejstwa. To jest nasze wspólne dobro i nie ma zgody na przekształcenie w rezerwat – mówi Barbara Dziuk.

W tym miejscu odsyłamy do tekstu o planowanym rezerwacie w Parku Repeckim w Tarnowskich Górach.

Dalej była posłanka wyraża nadzieje na rychłe reakcje i interwencje społeczeństwa w tej sprawie. Dalej w swojej wypowiedzi uderza w rząd: „Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Ta ekipa rządząca, Koalicja Obywatelska kłamała, kłamie i będzie kłamać„.

Share this content: