Kajetan Gornig: Unia Europejska nie powinna i nie może być stowarzyszeniem frajerów
Nie ukrywam, że jestem mocno poruszony. Uważam, że tym swoim poruszeniem powinienem się z Państwem podzielić. Jestem gliwickim radnym a więc reprezentantem naszej lokalnej społeczności. Jestem trybem w samorządowej machinie. I jako radny miejski otrzymałem właśnie od unijnego tworu pod nazwą „Sieć Lokalnych Radnych UE” zaproszenie do współpracy. Nie będę ukrywał, że sprawy wspólnoty europejskiej są niezwykle ważne dla mnie oraz wielu osób które mam zaszczyt reprezentować.
W trakcie wypełniania ankiety Sieci Lokalnych Radny UE zdumiał mnie fakt, że aby przystąpić do sieci radnych wymagane jest absurdalne oświadczenie osoby reprezentującej samorząd – czyli w naszym przypadku Prezydentki Miasta.
Przecierając oczy ze zdumienia znajduję w treści oświadczenia następujące treści:
1) „na należycie uzasadniony wniosek KE i KR-u pozbawi daną osobę statusu radnego, jeżeli jej działania będą podważać cel sieci lub będą w oczywisty sposób sprzeczne z wartościami UE, po umożliwieniu jej złożenia wyjaśnień w tej sprawie”
2) albo nie dość, że absurdalne to jeszcze sprzeczne z prawem: „uzna pierwszą zatwierdzoną radną/pierwszego zatwierdzonego radnego za główną osobę do kontaktu w wypadku złożenia wniosku o przystąpienie do sieci przez więcej osób z tego samego samorządu, chyba że samorząd ten wskaże KE i KR-owi inną osobę do kontaktu”
Nie wiem ile limuzyn i budynków zafundowano twórcom i animatorom Sieci Lokalnych Radny UE?
Nie wiem kto zatrudnia tych ludzi ale wiem, że takie działanie i takie pomysły to rwąca woda na młyn wszystkich tych co uważają Unię Europejską za nielogiczną i oderwaną od rzeczywistości organizację eurokratów.
Unia Europejska nie powinna i nie może być stowarzyszeniem frajerów
Wspólnota Europejska ma służyć nam, ludziom, mieszkańcom Europy i jest powołana do tego aby w Starej Europie dobrze i spokojnie się żyło, pracowało i aby nie było tu wojen.
Pamiętajmy o tym. Pamiętajmy o tym nawet kiedy Niemcy w sposób nieudolny prowadzą politykę emigracyjną.
Pomagajmy mieszkańcom Lampedusy, Rodos, kiedy na ich wyspy przybywają nielegalni emigranci.
Pamiętajmy, o tym kiedy bronimy polskiej granicy z Białorusią i Litwą. Jeśli my nie ich obronimy to zrobią tacy w brunatnych koszulach, którzy żyją konfliktem i czerpią korzyści z rozbicia i destabilizacji Europy.
Wspólna Europa nie jest miejscem na dyktaturę kogokolwiek i jeśli gdzieś w urzędniczych oddalonych od rzeczywistości gabinetach powstają absurdalne przepisy, z którymi się nie zgadzamy, mamy prawo być przeciw a wręcz powinniśmy być temu przeciwni.
Apeluję do radnych samorządowych z całej Polski.
Wspólnie powinniśmy odnieść się krytycznie do pomysłów na demokrację przedstawianych nam przez Sieć Lokalnych Radnych UE.
Powinniśmy to uczynić zarówno dla nas samych, radnych polskich samorządów ale przede wszystkim dla naszych wyborców, obywateli Polski. Polski, która jest pod wieloma względami ważną częścią Unii Europejskiej.
Kajetan Gornig